Reklama w Bing: jak uruchomić konto i kampanię krok po kroku
Jak uruchomić reklamę w Bing: założenie konta Microsoft Advertising, ustawienia kampanii, budżet i śledzenie konwersji. Konkretna kolejność działań.
Redakcja ADS BeastOpublikowano 9 min czytania
Reklama w Bing startuje od konta w Microsoft Advertising. Zakładasz je na koncie Microsoft, wybierasz walutę i strefę czasową, dodajesz dane firmy i metodę płatności, a potem tworzysz kampanię z budżetem, słowami kluczowymi i reklamami. Kolejność ma znaczenie: część ustawień jest stała i nie zmienisz ich po starcie.
W skrócie
- Konto Microsoft Advertising zakładasz na istniejącym koncie Microsoft; walutę i strefę czasową wybierasz raz i nie zmieniasz ich później.
- Konto rozliczeniowe i dane płatności dodajesz osobno dla każdego konta reklamowego, nie raz na całą organizację.
- Lokalizację i język ustawiasz na poziomie kampanii, więc jedna kampania może obsługiwać inny rynek niż druga.
- Microsoft Advertising podaje, że większość reklam przechodzi weryfikację w ciągu 48 godzin.
- Konwersje mierzysz tagiem w kodzie strony lub menedżerze tagów; bez niego kampania działa, ale nie wiesz, co przynosi efekt.
Czym jest reklama w Bing i gdzie faktycznie się wyświetla
Reklama w Bing to płatne wyniki wyszukiwania uruchamiane w Microsoft Advertising, panelu reklamowym Microsoftu. Reklamy pokazują się w wynikach wyszukiwania Bing, ale też w innych miejscach sieci Microsoftu i w części witryn partnerskich. Panel obsługuje też kampanie produktowe i inne formaty, o których piszę osobno przy okazji kampanii produktowych w Bing Shopping.
Nazwa „Bing Ads" wyszła z użycia. Jeśli szukasz dokumentacji, materiałów o rozliczeniach albo pomocy technicznej, trafisz na nią pod nazwą Microsoft Advertising. To ten sam produkt, tylko inaczej nazwany.
Kto realnie korzysta z tego panelu i kiedy ma to sens, opisałem w tekście o tym, dla kogo panel Microsoft Ads ma sens. W skrócie: sens zależy od tego, czy twoja grupa docelowa korzysta z wyszukiwarki Bing i czy masz już kampanię, którą da się przenieść bez przepisywania wszystkiego od zera.
Jakie dane przygotować przed założeniem konta
Do założenia konta potrzebujesz konta Microsoft, adresu e-mail i danych firmy. Reszta to decyzje, które podejmiesz w trakcie, ale kilka z nich zostaje z tobą na stałe.
Zbierz przed startem:
- Adres e-mail przypisany do konta Microsoft, najlepiej firmowy, nie prywatny sklepowy.
- Nazwę firmy i dane, które trafią na faktury.
- Walutę rozliczeń i strefę czasową, zgodne z miejscem, w którym rozliczasz kampanie.
- Metodę płatności, którą akceptuje twoje konto rozliczeniowe.
- Adres strony i informację, kto ma dostęp do jej kodu, jeśli chcesz mierzyć konwersje.
Punkt trzeci jest najważniejszy. Waluta i strefa czasowa to ustawienia konta, których później nie zmienisz. Jeśli prowadzisz firmę w Polsce i rozliczasz się w złotych, ustaw złotówki i strefę warszawską. Przeliczanie budżetów i raportów w głowie przy każdej analizie to strata czasu, której da się uniknąć na starcie.
Jak założyć konto w Microsoft Advertising krok po kroku
Konto zakładasz przez rejestrację w Microsoft Advertising, logując się kontem Microsoft. Po zaakceptowaniu warunków podajesz dane firmy, wybierasz walutę i strefę czasową, a następnie przechodzisz do konfiguracji konta rozliczeniowego.
Kolejność wygląda tak:
- Zaloguj się kontem Microsoft i rozpocznij tworzenie konta reklamowego.
- Podaj dane firmy: nazwę, adres, dane kontaktowe.
- Wybierz walutę konta i strefę czasową. Sprawdź je dwa razy, bo wrócisz do nich dopiero przy nowym koncie.
- Skonfiguruj konto rozliczeniowe i dodaj metodę płatności.
- Sprawdź, kto ma dostęp do konta, i nadaj uprawnienia osobom, które będą pracować przy kampaniach.
- Przejdź do tworzenia pierwszej kampanii.
Konto rozliczeniowe to osobny byt od konta reklamowego. Jeśli prowadzisz kilka kont reklamowych, każde z nich potrzebuje własnych danych płatności. To częsty powód, dla którego kampania stoi w miejscu mimo poprawnie zbudowanej struktury: reklamy są gotowe, ale nie ma z czego ich opłacić.
Struktura konta ma trzy poziomy: konto, kampania i grupa reklam. Ustawienia rynku i języka siedzą na poziomie kampanii, budżet też. Na poziomie grupy reklam trzymasz słowa kluczowe i same reklamy. Zanim zaczniesz klikać, zaplanuj, ile kampanii potrzebujesz: jedna na rynek i cel to rozsądny punkt wyjścia.
Ustawienia kampanii: rynek, język, budżet i stawki
Lokalizację i język ustawiasz na poziomie kampanii, nie konta. Dzięki temu jedna kampania może celować w inny kraj niż druga, a ty nie musisz zakładać drugiego konta, żeby obsłużyć dwa rynki.
Co ustawiasz w kampanii:
- Kraje lub regiony docelowe. Wybierz te, na których naprawdę sprzedajesz, i sprawdź, czy nie wykluczasz rynku, który cię interesuje.
- Język treści reklam. Ma odpowiadać językowi, w którym piszesz ogłoszenia, a nie językowi interfejsu.
- Budżet dzienny lub miesięczny, zależnie od typu kampanii.
- Strategię ustalania stawek. Na start prostsza jest ta, która nie wymaga od ciebie codziennego pilnowania licytacji.
- Harmonogram i ewentualne modyfikatory stawek dla urządzeń i odbiorców.
Zmiana ustawień lokalizacji po starcie wpływa na to, komu reklamy się wyświetlają. Możesz ją zrobić, ale traktuj to jak nowy start: dane sprzed zmiany i po niej opisują różne grupy odbiorców.
Czy jest stały minimalny budżet kampanii
Microsoft Advertising nie podaje jednego uniwersalnego progu, który działa dla każdej kampanii. Minimalna kwota zależy od waluty konta, rynku i typu kampanii, a system ostrzega, gdy budżet jest zbyt niski, żeby dostarczać reklamy.
Praktyczna zasada jest prostsza niż szukanie progu: ustaw kwotę, przy której dzienny koszt kliknięć nie wyczerpuje budżetu przed końcem dnia. Jeśli twoje słowa kluczowe kosztują tyle, że budżet znika przed południem, reklamy przestają się pokazywać w godzinach, w których ludzie kupują. Budżet dobiera się do kosztu kliknięcia i liczby kliknięć, których potrzebujesz, żeby zebrać sensowne dane. Skąd wziąć koszt kliknięcia, zanim masz historię? Z podpowiedzi stawek w panelu i z własnego doświadczenia z podobnych kampanii w innych wyszukiwarkach.
Stawki i strategie: co wybrać na start
Strategia stawek decyduje o tym, czy system licytuje za ciebie, czy ty kontrolujesz każdą stawkę. Na początku, bez danych o konwersjach, ręczna kontrola nad stawkami daje ci przewidywalny koszt kliknięcia i spokój. Gdy zbierzesz konwersje i wiesz, ile warte jest pozyskanie klienta, przejście na automatyczną strategię ma sens, bo system ma na czym się uczyć.
Automaty bez danych działają na wyczucie i potrafią przepalić budżet na kliknięcia, które do niczego nie prowadzą. To nie wada narzędzia, tylko kolejność wdrożenia. Najpierw pomiar, potem automatyzacja.
Słowa kluczowe i reklamy: co trafia do grupy reklam
Grupę reklam budujesz wokół jednego tematu, tak żeby reklama odpowiadała na intencję wpisaną w słowa kluczowe. Jeśli grupa miesza dwie różne potrzeby, jedna z reklam zawsze będzie nietrafiona.
W praktyce:
- Zbierz słowa kluczowe z tego, co wpisują klienci, i z własnej strony.
- Podziel je na grupy tematyczne, po kilka do kilkunastu słów w grupie.
- Do każdej grupy napisz reklamę, której tekst mówi o tym samym co słowa kluczowe.
- Dodaj adresy docelowe prowadzące do strony odpowiadającej zapytaniu.
- Dodaj wykluczenia, zanim kampania ruszy. Bez nich budżet idzie na zapytania, których nigdy nie obsłużysz.
Wykluczenia to najczęściej pomijany element konfiguracji. Wpisujesz tam frazy, które brzmią podobnie do twoich, ale dotyczą innego produktu, innej usługi albo darmowych poradników. Każde takie kliknięcie to koszt bez szansy na sprzedaż.
Tekst reklamy sprawdź pod kątem zasad platformy, zanim ją wyślesz. Odrzucenie po weryfikacji kosztuje czas, a niekiedy całą kampanię stoi.
Weryfikacja reklam i start kampanii
Microsoft Advertising podaje, że większość reklam przechodzi weryfikację w ciągu 48 godzin. Jeśli reklama wisi dłużej, sprawdź, czy nie narusza zasad dotyczących treści lub produktów.
Czas oczekiwania zależy od tego, ile elementów wymaga ręcznego przeglądu. Reklamy z prostym tekstem i typowym adresem przechodzą szybciej niż te, które dotykają kategorii wrażliwych albo obiecują rzeczy, których nie da się zweryfikować. Zanim wyślesz reklamę, przeczytaj ją jak osoba, która ma ją odrzucić: czy nie ma w niej obietnicy wyniku, którego nie potrafisz udowodnić, i czy strona docelowa mówi to samo co ogłoszenie.
Kampanię uruchamiaj dopiero wtedy, gdy masz pewność, że płatność przechodzi, a tag konwersji działa. Kolejność „najpierw start, potem pomiar" kończy się kampanią bez danych, której nie umiesz ocenić.
Jak połączyć konto z witryną i mierzyć konwersje
Konwersje mierzysz tagiem śledzenia w kodzie strony lub w menedżerze tagów. Tag przypisujesz do akcji, którą chcesz liczyć, na przykład do wysłania formularza.
Konwersje zależą od dwóch rzeczy: czy tag odpala się na właściwym etapie i czy nie dubluje się przy odświeżeniu strony. Formularz, który po wysłaniu przeładowuje stronę z podziękowaniem, liczy się inaczej niż formularz, który pokazuje komunikat bez zmiany adresu. Zanim kampania ruszy, sprawdź działanie tagu w podglądzie i przejdź ścieżkę klienta sam, od kliknięcia do potwierdzenia.
Zacznij od jednej, najważniejszej akcji. Lepiej mieć jeden poprawnie działający licznik niż pięć, z których żaden nie jest pewny. Kolejne akcje dodasz, gdy pierwsza będzie sprawdzona.
Budżet, koszty i czego nie da się przewidzieć z góry
Koszt kampanii w Bing składa się z kosztu kliknięcia i liczby kliknięć, które przynoszą konwersje. Nie ma jednej stawki, którą można wpisać w planie i zapomnieć, bo cena kliknięcia zależy od konkurencji w aukcji, branży, rynku i pory dnia.
Zamiast szukać średniej, policz własny próg. Jeśli kliknięcie kosztuje określoną kwotę, a z doświadczenia wiesz, ile kliknięć potrzeba na jedno zapytanie, masz koszt pozyskania zapytania. Ten próg porównujesz z wartością klienta i decydujesz, czy kampania ma sens. Wszystko inne to zgadywanie.
Na koszt wpływają też rzeczy, które łatwo przeoczyć: wykluczenia, których nie ma, reklamy kierujące na nieodpowiednie strony i budżet wyczerpujący się przed końcem dnia. Trzy poprawki w tych miejscach potrafią zmienić wynik bardziej niż podnoszenie stawek.
Kiedy warto oddać konfigurację i prowadzenie komuś innemu
Konfiguracja konta to kilka godzin pracy, jeśli znasz panel. Prowadzenie kampanii to codzienna praca: przegląd zapytań, wykluczenia, korekty stawek, testy reklam. Jeśli tego nie robisz regularnie, kampania działa, ale nie uczy się.
Warto szukać wsparcia, gdy masz kilka rynków, kilka kont i chcesz porównywać wyniki między nimi. Jeśli szukasz wykonawcy, który poprowadzi to za ciebie, sprawdź, jak wygląda agencja reklamowa do Google Ads: usługi, koszty i kryteria wyboru. Wiele agencji prowadzi równolegle oba panele, a kryteria wyboru są podobne.
Alternatywą jest samodzielna praca w narzędziu, które porządkuje konfigurację i pilnuje budżetu. Nasza platforma do kampanii w Microsoft Ads pozwala podłączyć własne konto, przygotować kampanię z pomocą AI i uruchomić ją po twoim potwierdzeniu. Kampania powstaje na pauzie, a zmiana budżetu czeka na twoją decyzję.
Co dalej: pierwszy krok po przeczytaniu
Załóż konto Microsoft Advertising, ustaw walutę i strefę czasową zgodnie z miejscem rozliczania, a potem zbuduj jedną kampanię na jeden rynek. Nie startuj z pięcioma, dopóki nie wiesz, czy pierwsza działa. Zanim włączysz reklamy, sprawdź tag konwersji i wykluczenia.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda przygotowanie kampanii w jednym panelu razem z raportami i kontrolą budżetu, zajrzyj na stronę Microsoft Ads z audytem i raportami. Dostęp jest na zaproszenia, więc zapisz się na listę oczekujących i zaplanuj konfigurację na moment, w którym dostaniesz dostęp.