Scoring zgłoszeń: jak ustalić priorytety dla działu sprzedaży

Jak zbudować scoring zgłoszeń, które kryteria włączyć, jak ważyć punkty i łączyć model z etapem rozmowy, żeby dział sprzedaży wiedział, do kogo dzwonić najpierw.

Redakcja ADS BeastOpublikowano 8 min czytania

Scoring zgłoszeń to punktowa ocena każdego leada według kryteriów, które faktycznie różnicują klientów, ustawiona w kolejności kontaktu. Działa wtedy, gdy punkty wynikają z waszych zamkniętych umów, a handlowiec widzi obok wyniku etap rozmowy i termin podany przez klienta. Sam model nie zdecyduje, do kogo dzwonić dziś.

W skrócie

  • Scoring porządkuje zgłoszenia, ale nie zastępuje decyzji handlowca o kolejności kontaktu.
  • Kryteria bierz z własnych zamkniętych umów, nie z przeczuć zespołu.
  • Osobno licz dopasowanie klienta i sygnały zachowania, bo zmieniają się w różnym tempie.
  • Próg punktowy przeglądaj po każdym cyklu sprzedażowym i przy zmianie oferty.
  • Zgłoszenie z niskim wynikiem może awansować po pierwszej rozmowie.

Czym jest scoring zgłoszeń i czego nie rozwiąże

Scoring zgłoszeń to model, który przyznaje każdemu leadowi punkty w kilku wymiarach i układa je w kolejność według sumy. Ma odpowiedzieć na pytanie, do kogo dział sprzedaży dzwoni najpierw, gdy zgłoszeń jest więcej niż czasu w ciągu dnia.

Nie rozwiąże dwóch rzeczy. Nie ustali, czy klient jest gotowy do rozmowy dziś, bo to wynika z etapu rozmowy, a nie z punktów. Nie zastąpi też handlowca w sytuacji, gdy pojawia się sygnał, którego model nie przewidział, na przykład klient sam prosi o kontakt w konkretnym terminie. Punktacja jest narzędziem porządkowania kolejki, nie decyzją.

Warto od razu rozdzielić dwa znaczenia, które mylą się w rozmowach o leadach. Scoring zgłoszenia ocenia pojedynczego leada pod kątem tego, czy warto się nim zająć i jak szybko. Osobno ocenia się źródło, czyli kanał, z którego zgłoszenie przyszło. Pierwsze służy handlowcowi, drugie planowaniu budżetu. Mieszanie ich w jednym modelu daje punkty, których nikt nie potrafi wytłumaczyć.

Jakie kryteria włączyć do modelu

Punkty przyznawaj za rzeczy, które realnie różnicują klientów w waszej sprzedaży: branżę i wielkość firmy, rolę osoby kontaktującej się, zadeklarowany budżet, pilność terminu i zgodność z tym, co sprzedajecie. Osobno licz sygnały zachowania, na przykład liczbę odpowiedzi na wiadomości i obecność na spotkaniu.

Podział na dwie grupy ma praktyczne znaczenie. Dane firmy zmieniają się rzadko, więc raz przypisane punkty długo zostają aktualne. Sygnały zachowania zmieniają się z dnia na dzień i trzeba je odświeżać, inaczej model ocenia klienta według stanu sprzed dwóch tygodni. Jeśli wrzucisz oba typy do jednej sumy bez rozdzielenia, nie będziesz wiedział, czy lead spadł w rankingu, bo firma nie pasuje, czy bo przestał odpisywać.

Kryteria, które wyglądają rozsądnie, a psują model:

  • pole w formularzu, które klient wypełnia dowolnie i nikt tego nie weryfikuje,
  • wielkość firmy mierzona czymś, czego nie da się sprawdzić w danych,
  • waga ustalona na podstawie jednej dużej umowy, która była wyjątkiem,
  • kryterium, które dotyczy wszystkich leadów tak samo, więc nic nie różnicuje.

Zanim dodasz kryterium, sprawdź, czy w waszych danych istnieje różnica między klientami, którzy kupili, a tymi, którzy nie kupili. Jeśli różnicy nie ma, kryterium tylko dodaje szum.

Jak ustalić wagi punktów

Wagi ustal na podstawie własnych zamkniętych umów, nie przeczuć handlowców. Weź listę transakcji z ostatniego okresu, który uznajesz za reprezentatywny, i sprawdź, które cechy częściej występowały przy wygranych. Cecha, która pojawia się przy większości zamknięć i rzadko przy stratach, zasługuje na wyższą wagę niż taka, która występuje po równo w obu grupach.

Nie ma jednej liczby punktów, która pasuje do każdej firmy, bo wagi zależą od tego, komu sprzedajecie i jak wygląda wasz cykl. W firmie sprzedającej krótkie wdrożenia najwięcej znaczy pilność terminu. W sprzedaży z długim cyklem i wieloma osobami po stronie klienta większą wagę ma rola osoby kontaktującej się i wielkość firmy. Wagi wynikają z waszych danych, nie z poradnika.

Praktyczna zasada: trzymaj model na kilku kryteriach, które zespół rozumie. Model z dwudziestoma wymiarami brzmi precyzyjnie, ale nikt nie potrafi wyjaśnić, dlaczego lead dostał akurat tyle punktów, a handlowiec przestaje mu ufać po pierwszej sytuacji, gdy wynik przeczy jego obserwacji.

Jak ocenić zgłoszenie i ustawić kolejność. Zdefiniuj kryteria: Dopasowanie, etap rozmowy, źródło i wartość umowy; Oceń zgłoszenie: Zapisz wynik razem z datą oceny; Ustaw kolejność: Według sumy punktów, nie według głośności; Dołóż kontekst: Etap rozmowy i termin podany przez klienta; Przeglądaj regul
Pięć kroków od kryteriów do regularnego przeglądu kolejki.

Jak oceniać zgłoszenie krok po kroku

Punktacja działa, gdy jest krótką procedurą, którą da się powtórzyć przy każdym zgłoszeniu, a nie osobnym projektem analitycznym. Kolejność ma znaczenie, bo bez zdefiniowanych kryteriów nie ma czego ważyć.

  1. Zdefiniuj kryteria, które da się sprawdzić w danych: dopasowanie do profilu klienta, etap rozmowy, źródło zgłoszenia i wartość potencjalnej umowy.
  2. Oceń każde zgłoszenie w tych wymiarach i zapisz wynik razem z datą oceny.
  3. Ustaw kolejność według sumy punktów, a nie według tego, kto głośniej pisze.
  4. Dołóż do kolejki informację o etapie rozmowy i terminie podanym przez klienta.
  5. Przeglądaj kolejność regularnie, bo zgłoszenie, które dziś ma niski wynik, po rozmowie może awansować.

Punkt drugi jest miejscem, w którym modele najczęściej się rozjeżdżają. Jeśli ocena nie jest zapisana z datą, nie da się później sprawdzić, czy kryterium działa, czy tylko brzmi dobrze. Zapis wyniku przy zgłoszeniu pozwala porównać punktację z rzeczywistymi zamknięciami po zakończeniu okresu.

Scoring na danych z reklam i CRM

Scoring można oprzeć na danych z reklam i CRM, ale tylko wtedy, gdy zdarzenia konwersji są spójne między platformą a systemem sprzedaży. W Google Ads okno konwersji po kliknięciu wynosi domyślnie 30 dni i można je ustawić od 1 do 90 dni, więc lead może być policzony inaczej niż w CRM.

Zanim porównasz źródła, sprawdź identyfikatory transakcji i sposób przekazywania konwersji. Różnica w liczbie konwersji między platformą a CRM sama w sobie nie dowodzi duplikacji. To hipoteza do sprawdzenia na zdarzeniach, identyfikatorach i zasadach atrybucji, a nie wniosek, który można wyciągnąć z porównania dwóch liczb. W Google Ads powtórzenie tej samej akcji konwersji z tym samym identyfikatorem transakcji jest deduplikowane, ale ten sam identyfikator nie łączy różnych akcji konwersji. Dlatego przy scoringu opartym na konwersjach najpierw uzgadniasz, co dokładnie liczysz, a dopiero potem przypisujesz punkty źródłom.

Warto też pamiętać, że podział na konwersje główne i dodatkowe wpływa na to, co widzisz w raportach i na czym opierają się strategie licytacji. Dwie osobne akcje dla jednej purchase mogą zniekształcać sumę, ale samo istnienie dwóch źródeł nie dowodzi podwójnego liczenia. To rozróżnienie chroni przed pochopnym „naprawianiem" danych, które wcale nie są zepsute.

Jeśli zbierasz leady z LinkedIn, sprawdź, jak kontakty trafiają do CRM i czy pole źródła jest wypełniane automatycznie. Więcej o tym, jak zbierać i konwertować kontakty z tego kanału, znajdziesz w tekście o leadach z LinkedIn i ich konwersji.

Trzy podejścia do priorytetów zgłoszeń. Kolejność zgłoszeń: Czas wpłynięcia, sprawdza się przy małym wolumenie; Scoring ręczny: Lista kryteriów, ocena zależy od osoby; Model z wagami z danych: Powtarzalny, wymaga przeglądu po cyklu
Różnią się zakresem danych i tempem starzenia się.

Scoring zgłoszeń w nieruchomościach i innych cyklach z długą decyzją

W nieruchomościach scoring musi uwzględniać etap decyzji, bo klient często pyta długo przed zakupem. Zgłoszenie z formularza o konkretnym mieszkaniu i zgłoszenie z ogólnego pytania o ofertę mają inną wartość, choć w CRM wyglądają podobnie. Różnicę robi to, czy klient podał termin, budżet i czy sam wrócił z pytaniem.

Dlatego w długich cyklach model powinien mieć osobny wymiar na etap rozmowy, a nie tylko na dopasowanie do profilu. Kanały, z których przychodzą zgłoszenia, też mają znaczenie, bo inaczej porównujesz leady z różnych etapów lejka. Jak wygląda lejek w tej branży i które kanały dają zgłoszenia na różnych etapach, opisuje artykuł o generowaniu leadów w nieruchomościach.

Porównanie podejść do ustalania priorytetów

Trzy sposoby układania kolejki różnią się tym, ile pracy wymagają i jak szybko się starzeją. Żaden nie jest uniwersalnie lepszy, bo wybór zależy od liczby zgłoszeń i od tego, czy macie dane o zamknięciach.

PodejścieCo bierze pod uwagęKiedy się sprawdzaGłówne ograniczenie
Kolejność zgłoszeńCzas wpłynięciaMały wolumen, krótki cyklGłośny klient wyprzedza dobrego
Scoring ręczny według listy kryteriówDopasowanie, etap, źródło, wartość umowyZespół zna kryteria i ocenia spójnieOcena zależy od osoby oceniającej
Model punktowy z wagami z danychTe same wymiary, wagi z zamkniętych umówPowtarzalna ocena przy większym wolumenieWymaga przeglądu po każdym cyklu

W praktyce najczęściej sprawdza się połączenie drugiego i trzeciego: model liczy punkty, a handlowiec może zmienić kolejność, gdy widzi sygnał, którego model nie przewidział. Tabela nie mówi, który wariant wybrać, tylko co każdy z nich obejmuje i gdzie się kończy.

Jak often aktualizować progi w modelu

Progi przeglądaj po każdym cyklu sprzedażowym i przy zmianie oferty, bo stare wagi przestają pasować do nowych klientów. W praktyce wystarczy porównać wyniki scoringu z rzeczywistymi zamknięciami w wybranym okresie i sprawdzić, które kryteria mylą się najczęściej.

Nie zmieniaj wszystkiego naraz, bo stracisz punkt odniesienia do porównania. Jeśli poprawiasz wagi po kolei, po kilku cyklach wiesz, która zmiana pomogła, a która tylko przesunęła kolejność. Przy zmianie oferty sprawdź, czy któreś kryterium nie straciło sensu, na przykład czy nadal sprzedajecie segmentowi, który wcześniej był priorytetem.

Dlaczego sam scoring nie wystarcza do ustalenia kolejności kontaktu

Model porządkuje zgłoszenia, ale nie zna kontekstu: klient może być gotowy do rozmowy dziś, a inny potrzebuje czasu na decyzję wewnętrzną. Dlatego punktacja powinna działać razem z informacją o etapie rozmowy i terminie, który podał klient. Handlowiec musi mieć możliwość zmiany kolejności, gdy pojawi się sygnał, którego model nie przewidział.

To nie jest wada modelu, tylko jego rola. Scoring odpowiada na pytanie „kto ma najwyższy potencjał", a nie „kto jest gotowy teraz". Dwie różne informacje, dwie różne decyzje. Jeśli zespół traktuje wynik punktowy jak wyrok, przestaje dzwonić do leadów, które właśnie wróciły z pytaniem, bo mają za mało punktów.

Co zbierać, żeby scoring działał

Zbieraj dane, które później da się porównać z zamknięciami: źródło zgłoszenia, rolę osoby kontaktującej się, zadeklarowany budżet, termin i etap rozmowy. Każde pole powinno mieć jasną definicję i jedną wartość, bo pole wypełniane dowolnie przez handlowca nie nadaje się do modelu.

Pomaga też przyjęcie leadów z oceną na boty i przekazaniem do CRM, bo wtedy zgłoszenie trafia do systemu razem z informacją o źródle i jakości. Taki przepływ porządkuje dane wejściowe do scoringu i ogranicza ręczne poprawianie rekordów. Zobacz, jak wygląda przyjmowanie leadów z oceną i przekazaniem do CRM.

Co robić dalej

Zacznij od jednego cyklu sprzedażowego wstecz. Wypisz zamknięte umowy, zaznacz, które cechy klientów i zgłoszeń powtarzały się przy wygranych, i zbuduj na tej podstawie pierwsze wagi. Potem oceń bieżące zgłoszenia według tych samych kryteriów i porównaj kolejność z tym, co zrobiłby handlowiec. Jeśli model układa inaczej niż doświadczenie zespołu, sprawdź, które kryterium zawyża lub zaniża wynik, zanim zmienisz wagi.

Nie zaczynaj od narzędzia. Zacznij od listy kryteriów i od decyzji, kto może zmienić kolejność kontaktu. Model punktowy bez tej drugiej części szybko staje się dokumentem, którego nikt nie używa.